Wspomnienie Jerzego Smolińskiego
Z głębokim żalem pożegnalismy dr. Jerzego Smolińskiego, wybitnego sienniczanina, wychowanka i absolwenta naszych szkół, wieloletniego Prezesa Stowarzyszenia Absolwentów Szkół Siennickich, człowieka głęboko oddanego oświacie, dyplomacji i działalności społecznej. Jerzy Smoliński urodził się 20 listopada 1941 roku w Siennicy, gdzie również spędził dzieciństwo i młodość. Był najstarszym synem Stefanii i Feliksa, starszym bratem Bernarda i Krzysztofa. Już od najmłodszych lat wyróżniał się pracowitością, zdyscyplinowaniem, wrażliwością i gotowością do służenia innym. Cała jego droga życiowa i zawodowa miała swoje źródła w Siennicy, to tutaj rozpoczęła się jego pasja do nauki, pedagogiki i działalności społecznej. Ukończył Szkołę Powszechną, a następnie Siennickie Liceum Pedagogiczne, miejsce, do którego zawsze wracał z dumą i sentymentem. Właśnie tu poznał swoją przyszłą żonę Wandę, z którą przeżył niemal 65 lat szczęśliwego małżeństwa. Z miłości do nauki kontynuował edukację w Studium Nauczycielskim w Warszawie, następnie studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a później obronił doktorat w Akademii Nauk w Moskwie.
Choć zawodowo z czasem związał się z Warszawą, dyplomacją i światem, jego serce i tożsamość zawsze pozostały związane z Siennicą. Wielokrotnie podkreślał, że to właśnie wartości wyniesione z siennickiej szkoły i społeczności ukształtowały jego podejście do życia i pracy. Karierę zawodową rozpoczął jako nauczyciel i kierownik szkół podstawowych, w Nadziei, Grzebowilku i Kałuszynie. Następnie pełnił funkcje samorządowe w Mińsku Mazowieckim, a od 1978 roku rozpoczął długoletnią służbę w dyplomacji. Był m.in. Dyrektorem Departamentu w MSZ, ministrem pełnomocnym w Moskwie, a później konsulem generalnym w Leningradzie. Od 1991 do przejścia na emeryturę w 2001 roku działał w sektorze prywatnym. Pomimo wielu obowiązków i osiągnięć zawodowych, nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach. Od 2000 roku pełnił funkcję Prezesa Stowarzyszenia Absolwentów Szkół Siennickich, najpierw jako inicjator jego narodzenia, później jako jego serce i dusza. Przez ponad dwie dekady był niezastąpionym liderem, organizatorem zjazdów, autorem wspomnień, opiekunem historii i tradycji siennickiej oświaty. W 2018 roku, w uznaniu jego wkładu w rozwój lokalnej społeczności, Rada Gminy w Siennicy przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Gminy Siennica. Działał także w innych organizacjach: w Radzie Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Sobieski” w Warszawie, jako prezes Klubu Absolwentów Wyższych Uczelni Zagranicznych oraz w Stowarzyszeniu Współpracy Polska – Wschód i Polska – Rosja. Za swoje dokonania został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Był człowiekiem niezwykle rodzinnym. Z małżonką Wandą wychował dwie córki, Różę i Hannę, doczekał się trojga wnucząt: Filipa, Olgi i Igi oraz prawnuków: Jaremy i Antoniny. Uwielbiał muzykę, grał na skrzypcach i akordeonie, których gry nauczył się jeszcze w Siennickiej szkole. Jego dom tętnił życiem, muzyką i wspólnymi spotkaniami. Cechowała go ogromna empatia, życzliwość, wewnętrzne ciepło i głęboka wrażliwość. Inspirował innych do działania, wspierał, doradzał i nigdy nie pozostawał obojętny na potrzeby drugiego człowieka. Nawet w czasie choroby pozostawał pogodny i pełen nadziei.
Był także pasjonatem sportu, szczególnie siatkówki, oraz z zaangażowaniem realizował projekty budowlane wspólnie z zięciem Michałem. Charakteryzował się wyjątkowym gustem i estetyką, dbałością o szczegóły, pamięcią i elegancją.
Żegnamy nie tylko wybitnego działacza, pedagoga, dyplomatę i społecznika, ale przede wszystkim Przyjaciela, który na zawsze pozostanie w sercach siennickiej społeczności.
Hanna Frąckowiak
Fot. Maria Laskowska
